Popularne wpisy


Niegdyś kojarząca się z półgłówkami, ogólnie pojmowaną głupotą, lansem czy też szpanem. Dzisiaj miejsce oblegane przez miłośników zdrowego stylu życia i pozytywnych napaleńców. Nie tylko przez mężczyzn rzecz jasna ale także i przez kobiety. Choć zajęcia fitness, nie poszły całkiem w odstawkę to siłownia przeżywa swój najlepszy jak dotąd czas triumfu! Co zatem przyciąga Nas do takich miejsc i czy faktycznie warto z nich korzystać ?

... a no warto!

#1 Ruch to zdrowie jak mówi słynne porzekadło. Leżing czy kanaping wytrwale stosowane, nie są już tak modne (nawet w połowie) jak praca nad własną sylwetką, a tym samą z własnym ciałem.


#2 Siłownia jest dla każdego. Odpowiedni plan treningowy sprawia, że na siłowni może ćwiczyć każdy. Dopasowane ćwiczenia, ciężary, a także pomoc trenerów ( którzy są do dyspozycji, na każdej z lepszych siłowni) 
to klucz do sukcesu.

#3 Chodź po endrofinki! Hormony pepydowe, wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie. Do bodźców, które powodują ich wydzielanie zaliczymy między innymi aktywność fizyczną. Zarządzaj więc z głową swoimi molekułami emocji!

#4 Odreaguj stres. Nie ma nic przyjemniejszego niż fizyczny "terror" masochistyczny! Jeśli jesteś zły, negatywnie nastawiony do świata, a na głowie masz kilka projektów na wczoraj to zrób to dla dobra siebie i dobra świata i idź się wyżyj! ( Potem patrz punkt wyżej! )

#5 Umięśnij swoje ciało. To niezwykłe jak można przejąć władzę nad swoimi nadprogramowymi kilogramami i masą mięśniową. Na początku przygody z siłownią wykonaj pomiar- będzie to dla Ciebie świetną wskazówką ale 
i motywatorem. Niekoniecznie zwracaj uwagę na wagę w przypadku prawidłowego BMI, wyznacznikiem niech będzie zawartość tkanki tłuszczowej i wiek metaboliczny.

#6 Przerzuć się na rozsądne odżywianie. Trening na siłowni pozwala nauczyć naszego organizmu, idealnego czasu na posiłek. Sama byłam zdziwiona, że przestałam odczuwać wieczną chęć na małą przekąskę. Pozbyłam się także okropnego uczucia głodu. Organizm teraz sam delikatnie mi sygnalizuje: halo, halo wrzuć coś do brzucha!

#7 Poznaj nową społeczność. Ludzie na siłowni pomagają sobie wzajemnie, choć każdy walczy z innymi słabościami, jak to mawiają - w kupie siła!

KILKA WAŻNYCH FAKTÓW! Trening na siłowni:


- Zwiększa wagę masy mięśniowej.
- Zmniejsza zawartość tkanki tłuszczowej
- Eliminuje wady postawy
- Poprawia wydajność organizmu 
- Poprawia krążenie

Więcej informacji na temat siłowni i odpowiednio dobranego planu treningowego znajdziecie na stronie 
Kasi (tutaj), a moje zmagania siłowe łapcie na instagramie (tutaj)!


SHAREWEEK to coroczna akcja pomysłu Andrzeja Tucholskiego. Ma na celu dostrzeżenie najwartościowszych treści w polskiej blogosferze. W tym roku, to już czwarta edycja, realizowana w dniach od 14 do 21 marca. Może właśnie dlatego widzisz nagłówki z napisem" SHARE WEEK, gdzie tylko się da- o to właśnie chodzi! Dotrzeć do jak największej ilości osób i docenić innych twórców! Na koniec każdej edycji Andrzej tworzy zestawienie, dlatego przygotowując swoje typy przestrzegaj zasad, które zostały dokładnie opisanej: tutaj.

Czym zatem kierowałam się wybierając blogi do mojego zestawienia? W kryteriach wyznaczonych przez Andrzeja wzięłam sobie za punkt honoru przede wszystkim jakość, a także tematy, które zostały poruszane na danym blogu. 
Tak oto przed Wami, moje top 3!

Kaszka z mlekiem - blog, który zauroczył mnie od pierwszych chwil. Nie chodzi tu jednak o design, piękne ciuchy i urocze istoty. Z tego bloga bije niezwykła prawdziwość, którą coraz rzadziej można spotkać. Dodajmy do tego jeszcze łączność z ich światem na instagramie i można przepaść!





Kameralna- czyli Dorota Zalepa, która nie wiedzieć czemu na samym początku wirtualnego spotkania wydawała mi się chłodną i zdystansowaną osobą! ( Nie pytajcie mnie skąd sobie to wzięłam!). Strasznie się jednak pomyliłam i z każdym kolejnym wpisem okazywało się, że Dorota to złota kobieta i mistrzyni wielu talentów! Podziwiam ją za systematyczność, perfekcjonizm i jej newsletter! Tutaj wszystko dopięte jest na ostatni guzik!





Wisienka na torcie czyli Segrrita. Mistrzyni słowa, mistrzyni estetyki i (obecnie) mistrzyni nielukrowanego parentingu. Nie wiem czy jest sens przekonywać kogokolwiek, że jest geniuszem. Wystarczy wpisać te kilka liter i chłonąć, chłonąć i jeszcze raz chłonąć. 


 

Nie ukryję przed Wami, że strasznie trudno było mi wybrać spośród tylu wspaniałych autorów jedynie trójkę! Takie są jednak reguły tej gry! Z ciekawością czekam na Wasze TOP 3! Podzielcie się nimi koniecznie w komentarzach!



Ostatnio za nami, mnóstwo okazji do świętowania, co za tym idzie poszukiwania prezentów idą mi lepiej niż dobrze. Mam nadzieję, że do końca roku będę w tej kwestii specjalistką i nie poczynię żadnej gafy!

Zamiast jednak martwić się na zapas (zupełnie niepotrzebnie) z radością wspominam, gdy pracę Agaty Pietrusz wylądowały w dłoniach Ukochanego! To niezwykła kobieta, pełna pasji, pomysłów i koloru w głowie. Do tego skromna, pracowita i uczciwa! 
A pomyśleć, że to wszystko za sprawą Katjuszki, która poczyniła wpis o jej pracach na swoim blogu! Tym samym sprawiła, że popadłam w małe uzależnienie i tak z jednego portretu 
zrobiły się trzy i szczerze wątpię, czy na tym poprzestaniemy!

Cieszę się, że nasze drogi, artystycznie się skrzyżowały, a Agata wyczytała z mojej głowy obrazy i przelała je na papier. Uwierzcie mi, że to nie łatwa sztuka, bo po pierwsze jestem okropnie wybredna, a po drugie ciężko czytać w czyjś myślach. Agacie się udało! Udało się wyczarować radość na naszych buziach i udaje się po dziś dzień. Codziennie wstając z łóżek, któreś z nas spogląda na siebie, a największą frajdę patrząc w swoje artystyczne odbicia, mają po prostu- dzieci! Zwykle sceny z życia, wypełnione wyjątkowymi elementami. 

Z miłości do rzeczy pięknych- po prostu dwa słowa- Agata Pietrusz!

Agatę znajdziecie tutaj! Myślę, że chętnie poczyta i w waszych głowach!
Zresztą co wam tutaj będę pisać! Musicie to zobaczyć!







Codziennie łapie się na tym, że nic nie wiem. I choćby na porodówce wręczali instrukcję obsługi, to powiedźmy sobie szczerze, można by było sobie nią co najwyżej podetrzeć tyłek. To tak jak z tym popularnym schematem żywienia, głupotami wypowiadanymi przez pediatrów i innych specjalistów. Głowa mała, a każdy kolejny dzień to maraton na poligonie. Jednym zdaniem: macierzyństwo to hardcore i co z nim uczynić by stał się swoistą przyjemnością?

#1 Na początku strzel sobie w łeb! A tak zupełnie całkiem poważnie napisz sobie na czole, 

że matka idealna nie istnieje, to tak jak z tym mitem o idealnym dziecku.

#2 Nie porównuj się z innymi. Kryśka spod dziesiątki naprawdę nie jest lepsza od Ciebie! (serio!)

#3 Wrzuć na luz. Nie musisz pod kopułą nosić stu najlepszych i najszybszych przepisów na obiad 
(choć miło by było). Nie musisz wyglądać jak milion dolców (wystarczy pół), a twojego dziecko do piaskownicy 
nie musi wynosić całego domu!

#4 Metka to nie wszystko.
Przeraża mnie świat przepychu i szeroko pojęty konsumpcjonizm. Na szczęście, miłości nie wyrażamy metkami, 

ani obciążeniami na rachunku bankowym! (alleluja! ). Teraz modny jest minimalizm. (byle nie emocjonalny!)

#5 POZWÓL SOBIE!
Pozwól sobie na niepoodkurzane mieszkanie na rzecz spaceru. Pozwól sobie na obiad na mieście, a nie taniec z garami. Pozwól sobie na, choć odrobinę beztroski w codziennym zabieganiu.

#6 Zrób sobie dzień offline. Zero statusów na fejsie, szlaban na instagramie, a najlepiej pozbądź się na te 24 h wszelkich urządzeń mobilnym. To naprawdę pozwala docenić to, co naprawdę ważne. (W końcu życie toczy się tu i teraz, a lajki na facebooku nie są wyznacznikiem jego jakości).

#7 Zrób coś dla siebie. Sięgnij po książkę, idź pobiegać, wyskocz na (ciepłą!) kawę z koleżanką! Uwierz mi! 

Nic tak nie dodaje sił, jak totalne odmóżdżenie!

#8 Pamiętaj, że choćby nie wiem jak ciężko było, najpewniej to kolejny bunt trzylatka, czterolatka i tak podobno do końca życia. Nie pomogą żadne syropki na dobry sen, na apetyt, a już na pewno na uspokojenie. Nie konsultuj tego także z żadnym lekarzem i farmaceutą- to po prostu najcięższa robota życia. 

Emerytura za to płatna wachlarzem najpiękniejszych emocji.

Czujesz ten klimat ? Czujesz ten hardcore?






Amelka:  Sukienka: H&M/ Kamizelka: Lindex/ Buty: Mrugała ( dla których warto nauczyć się chodzić! Trust me! ) Spineczka: Kollale

Posiadacze aplikacji instagram często nie wiedzą jak opanować sztukę obrabiania zdjęć, pomagam więc archiwalnym wpisem: klikCzasem się jeszcze gubią więc podsyłam ich także tutaj. Czasem jednak chcieliby przeanalizować swoje działania i nie wiedzą jak! Nachodzę z odsieczą, pomagam i przedstawiam trzy najlepsze i darmowe narzędzia do monitorowania własnych działań! Niech stanie się jasność!

1. Iconosquere

Najpopularniejsze narzędzie, wykorzystywane przez większość użytkowników instagram. 
Mimo, że proste w obsłudze jak dla mnie bardzo skąpe w informacjach i mało przejrzyste.

Aplikacja oprócz statystyk daje Nam możliwość korzystania bezpośrednio z instagramu na komputerze, tablecie czy innym urządzeniu mobilnym. Raporty ciężko jednak z niej uzyskać i tak co nam szczęście przyniesie, tego doglądniemy. Dane ogólne, dane z ostatniego miesiąca, zaangażowanie, treści, optymalizacja wpisów- wszystko w jednym miejscu. Dodatkową atrakcją są podsumowania, które aplikacja tworzy na podstawie uzyskanych danych.



2. Simply Measured

Świetne narzędzie dla reklamodawców, a także dla osób, które na instagramie prowadzą fanpage różnych marek. Wraz z raportem, otrzymujemy informacje dotyczące ilości wpisów (przez ostatnie 9 tygodni), średnie zaangażowanie, najbardziej angażujący post czy też najczęściej używane tagi.

Całość wygląda przejrzyście i imponująco! Dodatkowo raport możemy importować do excela i power pointa! Aby go otrzymać wystarczy potwierdzić swoją tożsamość na stronie: http://simplymeasured.com/freebies/instagram-analytics, wysłać Twitta i po kilku minutach pełny raport znajdziemy na naszym mailu. Simply Measured dzieli dane na kilka wykresów, co zatem możemy na nich znaleźć?


Aktywność na instagramie

W formie wykresu możemy przeanalizować aktywność( posty, zaangażowanie, w danym czasie). Możemy także sprawdzić polubienia w podziale na obraz i film, a także przeanalizować ilość komentarzy. 


Najlepsze posty

Najlepsze wpisy z okresu 63 dni/ 9 tygodni, sortowane są automatycznie.
Zawierają informację o dacie/ formacie wpisu/ informacje można połączyć także z facebookiem i twitterem.


 Filtry w zdjęciach i filmach 

Analiza zastosowanych działań bezpośrednio w aplikacji instagram. ( Z racji, że przerabiam zdjęcia w Vsco oraz instasquere maker program nie wykrył tych filtrów. W raporcie przedstawione są też działania dodatkowe takie jak hashtagi używane w opisach zdjęć/ filmów.


Komentarze i posty

Tutaj znajdziemy komentarze, wpisy w podziale na dzień i czas. Dodatkowo: najlepszy czas (dzień/ godzina) do zaangażowania.


3. InstaFollow

Może ciekawość to pierwszy stopień do piekła ale na isntagramie wszystko jest jakieś inne. InstaFollow daje Nam możliwość sprawdzenia kto w ostatnim czasie zaczął nas obserwować,  a kogo nasz profil po prostu już nie interesuje. Aplikacja aktualizuje się automatycznie i zajmuję naprawdę mało miejsca. 



Ciekawa jestem czy na co dzień korzystacie, z którejś z tych aplikacji i czy są one Wam pomocne!?
P.S W kolnej części podzielę się z Wami ulubionymi instagramami, które chwytają za serce i z przyjemnością na nie zaglądam!

Na początku uspokajam Was i obiecuję, że to nie kolejny krzykliwy temat na blogu. U mnie chyba tego nie dostaniecie, za to ostatnio od kontrowersji i pustych tytułów pęka mi głowa! Na szczęście roszczę sobie selekcję informacji i zamiast odbywać wizytację na pudelku, sięgam do literatury psychologicznej z czasów studiów. 
Nie ukrywam, że sprawia mi to ogromną przyjemność, a przy tym uzupełnia wiedzę już zdobytą! Istne bingo!

Jak to jest więc z tą samodzielnością ? Czy siama, siama to już faktycznie czas na samodzielność?
Według definicji 
człowiek samodzielny to człowiek wolny i odpowiedzialny za podejmowanie przez siebie działania. Działanie samodzielne to takie, które spełnia trzy kryteria:
-jest podejmowane z własnej inicjatywy,
-zmierza do określonego celu,
-służy realizacji własnych poczynań, a nie uzyskaniu czyjejś aprobaty.

Jeśli więc witacie wiek przedszkolny i każde z trzech kryteriów zostaje spełnione, to znaczy, że jesteście na dobrej drodze ku samodzielności! To właśnie w okresie wieku przedszkolnego nasila się rozwój samodzielności umysłowej, praktycznej i społecznej, lecz jego efektywność zależy od czynników środowiskowych. Wychowanie odgrywa w tym zakresie decydującą rolę. W wieku przedszkolnym bowiem istotnym zadaniem wychowania jest przygotowanie dziecka do samodzielności życiowej na miarę jego możliwości psychofizycznych, a zwłaszcza samodzielności w zakresie samoobsługi. Nie zapominajmy jednak, że rozwój dziecka zależy: od warunków, postawy rodziców, metod wychowania i umiejętności kierowania rozwojem. Wykonując proste czynności, 
dziecko zaspokaja własne dążenia do autonomii i samodzielności.


„Przekonuj swoje dziecko, że mimo trudności, jakie napotyka w zdobywaniu samodzielności, jesteś dumny z jego pracy i wysiłku." (Faber i Malich, 2002).


Co jest nieodzowne w osiąganiu samodzielności ?


- Ocena możliwości dziecka. Jak mówi znane porzekadło co za dużo to nie zdrowo i tutaj to zdanie idealnie pasuję do sensu tego pierwszego. Nie przecenianie dziecka, ale też cniezniechęcanie po pierwszych porażkach. Ocenienie poziomu sformułowań kierowanych tak by były zrozumiałe i miały prawidłowy odbiór.
- Pomoc w prostych czynnościach domowych. 
Drobne zadania pokazujące zasady panujące w domu. Dbanie o porządek, czystość czy dobrą atmosferę przy stole.
- Próby samodzielnych czynności samoobsługowych. Przygotowanie ubrań na wyjście, ale także jedzenie, mycie czy też sprzątanie po sobie.
- Częste kontakty z ludźmi, którzy są członkami społeczności, w jakiej żyjemy.
- Zbudowanie przyjaznego otoczenia w domu, dostosowanego do potrzeb stającego się małymi krokami, samodzielnego przedszkolaka.
- Dostrzeganie nawet najmniejszych sukcesów.
- Umożliwienie dziecku dokonywania wyborów.
- Unikanie nadopiekuńczości, wyręczania czy też rozmów z tysiącem bezsensownych pytań.
( Zamiast wypytywać jak było w przedszkolu?, zapytaj jak minął dzień?- pozwól dziecku na swobodne wyrażanie myśli i kreatywność! )
- Jako rodzic bądź bacznym obserwatorem i pomagaj w nazywaniu działań!
Wspieraj w sytuacji porażek, motywuj do dalszego działania! Doceniaj i motywuj najdrobniejsze sukcesy.

Postęp samodzielnych działań tak naprawdę zależy tylko i wyłącznie od siły czynników wymienionych powyżej. Oczywiście kwestią indywidualną jest poziom rozwoju intelektualnego czy też fizycznego dziecka. Każdy jednak do pełnej samodzielności dociera z czasem i z bagażem doświadczeń. To pewne!

Przy czym ważne by dziecko wiedziało, gdzie może zwrócić się w przypadku napotkanego problemu, czy trudności. Uczenie samodzielności nie jest bowiem prostym zadaniem, to nieustanna, ciężka i żmudna praca. Wymaga cierpliwości i zaangażowania po obu stronach. Przynosi jednak ogrom satysfakcji, mnóstwo sukcesów i niezliczoną ilość dobrych emocji, gwarantujących lepszy rozwój. 
Istotą są jednak czyny i fakt by pozwolić dziecku, tej samodzielności z wiekiem coraz bardziej smakować. Pozwalać czytać książki na parapecie, wiązać nieumiejętnie buty, przerwacać się i podnosić nieustannie, nawet z błotem na buzi.

Drogi Rodzicu, potrafisz ?




Literatura:
-Greenspan S., Benderly B., Rozwój umysłu. Emocjonalne podstawy inteligencji.,Wydawnictwo Rebis.
-Mazlish E, Faber A., Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły., Wydawnictwo Media, Rodzina.
-Tępała J., Psychologia rozwoju człowieka. Podręcznik akademicki., Wydawnictwo Naukowe PWN